Spora grupa pasjonatów rycerstwa i czasów sprzed internetu zebrała się w Oleśnicy w celu odtworzenia sytuacji sprzed 600 lat. Oczywiście nie mogło mnie tam zabraknąć.
Ilekroć obserwuję z jaką pasją tacy ludzie oddają się temu co robią, robi mi się cieplej na sercu, to fantastyczne, że komuś "się chce"..
Więcej w galeriach na picasie:
http://picasaweb.google.com/pansmo76/WyjazdKonradaVIIBiaEgoPodGrunwaldVolI#
http://picasaweb.google.com/pansmo76/WyjazdKonradaVIIBiaEgoPodGrunwaldVolII#
Mam nadzieję, że do zobaczenia pod Grunwaldem!
wtorek, 22 czerwca 2010
piątek, 18 czerwca 2010
Opuszczony kościół ewangelicki w Pisarzowicach
Wiele słyszałem na temat tego miejsca. Miejsca magicznego i niesamowitego, zarastającego zapomnieniem i bluszczem, pewnie służącego za schronienie w deszczowe noce i jako miejsce do imprez miejscowym dzieciakom. Ale jest tam coś jeszcze. Coś, co nakazuje zachować ciszę i spokój, niezależnie od tego, do jakich celów ta budowla służyła w przeszłości. Jest tam coś nieuchwytnego, pięknego i niepokojącego zarazem.
Resztki napisów, rycin fantastycznie działają na wyobraźnię. Mimo tego, że to miejsce zostało opuszczone i zostawione, ma się wrażenie, że stuletnie kamienie żyją i wciąż obserwują..
Resztki napisów, rycin fantastycznie działają na wyobraźnię. Mimo tego, że to miejsce zostało opuszczone i zostawione, ma się wrażenie, że stuletnie kamienie żyją i wciąż obserwują..
Subskrybuj:
Posty (Atom)



























