środa, 3 listopada 2010

środa, 27 października 2010

Jesień dosłownie i w przenośni

DJ przechodzi ciężki okres-starość jęła atakować z właściwą sobie brutalnością i konsekwencją.

Niestety, częściej bywamy u weta, niestety, bo dziadek jest histeryk i stresuje się tam niezmiernie, ale jak trzeba, to trzeba..
Wyniki ma dobre-jak na trzynastolatka, dziś robilismy usg, również ok, ale trudniej już wstać z fotelika, coraz ciężej schodzi się po schodach, o dłuższych spacerach można zapomnieć a i zawieszek jest coraz więcej, oczka są coraz bardziej przymglone a dźwięk otwieranej lodówki dociera do uszu już dużo później.

Za to na spacerach mamy dużo nowych znajomych, którzy nagle zaczęli dziadka traktować jak dobrego wujka a nie rozhuliganionego potwora.

I tak sobie zyjemy i czekamy co przyniesie nowy dzień 




wtorek, 5 października 2010

love is in the air

lubię te ujęcia
bardzo lubię



wtorek, 7 września 2010

obrazki z podróży

dziś landszaftowo i pocztówkowo, może troche inaczej, ale generalnie landszaft i chmurki, bo ja lubię chmurki





poniedziałek, 23 sierpnia 2010

krzyżowa wojna

jak było i jest, każdy wie lub widział, dzis wiec bez komentarza.

kilka zdjęć z krakowskiego przedmiescia z trzeciego sierpnia
więcej na fotomaterii na fb:

http://www.facebook.com/pages/Fotomateria/128675517142564?v=photos&ref=ts#!/album.php?aid=28495&id=128675517142564











wtorek, 22 czerwca 2010

Wyjazd Konrada VII Białego na wojnę do Prus/rekonstrukcja historyczna, Oleśnica 19-20 VI

Spora grupa pasjonatów rycerstwa i czasów sprzed internetu zebrała się w Oleśnicy w celu odtworzenia sytuacji sprzed 600 lat. Oczywiście nie mogło mnie tam zabraknąć.
Ilekroć obserwuję z jaką pasją tacy ludzie oddają się temu co robią, robi mi się cieplej na sercu, to fantastyczne, że komuś "się chce"..























Więcej w galeriach na picasie:


http://picasaweb.google.com/pansmo76/WyjazdKonradaVIIBiaEgoPodGrunwaldVolI#


http://picasaweb.google.com/pansmo76/WyjazdKonradaVIIBiaEgoPodGrunwaldVolII#

Mam nadzieję, że do zobaczenia pod Grunwaldem!

piątek, 18 czerwca 2010

Opuszczony kościół ewangelicki w Pisarzowicach

Wiele słyszałem na temat tego miejsca. Miejsca magicznego i niesamowitego, zarastającego zapomnieniem i bluszczem, pewnie służącego za schronienie w deszczowe noce i jako miejsce do imprez miejscowym dzieciakom. Ale jest tam coś jeszcze. Coś, co nakazuje zachować ciszę i spokój, niezależnie od tego, do jakich celów ta budowla służyła w przeszłości. Jest tam coś nieuchwytnego, pięknego i niepokojącego zarazem.
Resztki napisów, rycin fantastycznie działają na wyobraźnię. Mimo tego, że to miejsce zostało opuszczone i zostawione, ma się wrażenie, że stuletnie kamienie żyją i wciąż obserwują..

środa, 26 maja 2010

....

spokój, cisza, oczekiwanie?